Historię Patryka – bielszczanina, który przeszedł długą i trudną drogę od uzależnień, przestępczości i bezdomności do odpowiedzialności i pomagania innym – można przeczytać na portalach Beskidzka24.pl oraz Bielsko.Biala.pl.
31-letni Patryk wychowywał się w trudnym środowisku, szybko zetknął się z alkoholem, narkotykami i przestępczym stylem życia. Wyroki, pobyty w zakładach karnych i lata spędzone „na ulicy” zdawały się zamykać mu drogę do normalnego życia. Przełom przyszedł stopniowo – najpierw zerwanie z kradzieżami, później z narkotykami, aż w końcu całkowita zmiana otoczenia.
Kluczową rolę odegrało Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta w Bielsku-Białej. To tam Patryk znalazł wsparcie, bezpieczne miejsce i ludzi, którzy dali mu szansę. Dziś jest jednym z najbardziej zaangażowanych wolontariuszy, a nieformalnie – koordynatorem prac w ośrodku. Od pół roku nie pije, pracuje, pomaga innym i odbywa karę w systemie dozoru elektronicznego.
– Gdybym tu nie trafił, nie byłoby mnie już – mówi Patryk, podkreślając, że w Albertówce znalazł nową rodzinę i sens życia.
To poruszająca opowieść o tym, że nawet z najtrudniejszej sytuacji można się podnieść – jeśli trafi się na ludzi, którzy wyciągną pomocną dłoń.

